Niestety wyczekiwana przez fanów MMA w Polsce walka pierwszego polaka w UFC Tomasza Drwala z niepokonanym mistrzem federacji King of the Cage Seanem Stricklandem nie odbędzie się. Od początku to wyglądało zbyt pięknie by było prawdziwe. Takie rzeczy zdarzają się nawet największym i najlepszym federacjom. Federacja Prommac znalazła zastępcę ... niejakiego Delsona Heleno. I tu zaczyna się problem. Zabrakło im odwagi by powiedzieć prawdę kto to jest. Reklamowany jest jako zawodnik, który dominuje nad wszystkimi siłą fizyczną, który będzie dla Tomasza Drwala jeszcze większym wyzwaniem niż Sean Strickland. Powiem brutalnie i wulgarnie - GÓWNO PRAWDA. Delson Heleno walczy o kategorię wagową niżej czyli w wadze półśredniej, kiedyś zajmował wysokie miejsca w rankingach ale to było ... 7 lat temu. Obecnie zajmuje #156 miejsce w rankingu Fightmatrix w kategorii półśredniej. W UFC walczył raz i przegrał z zawodnikiem wagi ... lekkiej Francisco Trinaldo, którego niedawno pokonał nasz reprezentant w UFC w tej kategorii wagowej Piotr Hallmann. I gdzie ta ogromna siła fizyczna, którą ma zdominować Tomasza Drwala?
Dla porównania Tomasz Drwal zajmuje obecnie #42 miejsce w rankingu Fightmatrix w kategorii średniej, a więc o jedno wyższej. Jego rekord w UFC to 3-3-0. Do tego jest od swojego rywala 4 lata młodszy, najlepsze lata kariery ma już raczej za sobą, ale do sportowej emerytury w przeciwieństwie do jego nowego rywala jeszcze mu daleko. Jeśli Delson Heleno ma być dla Tomasza Drwala ogromnym wyzwaniem, to ... naprawdę źle świadczyłoby to o Tomaszu Drwalu. Myślę jednak, że Gorilla rozprawi się z rywalem bardzo szybko i pokaże, że to Prommac opowiada nam bajki.
I to by było na tyle. Straciłem szacunek do federacji Prommac, nie za to że hitowa walka wieczoru im nie wypaliła bo to zdarza się najlepszym, ale za to że próbuje wciskać nam kit takimi oto słowami - cytuję za stroną prommac.pl "Połączenie tych wszystkich atutów
poparte niezwykłą siłą, będzie stanowiło ogromne wyzwanie dla Tomasza
Drwala. Od czasu walk w UFC „Gorilla” nie mierzył się bowiem z
zawodnikiem na takim poziomie i to zestawienie z całą pewnością mogłoby
się znaleźć na każdej z kart największej organizacji na świecie. Według
nas, zawodnik teamu braci Nogueira, będzie dla Tomasza Drwala pod każdym
względem dużo większym wyzwaniem niż Sean Strickland.(...) To będzie prawdziwa walka wieczoru!
Jeszcze lepsza, niż wcześniej anonsowane starcie Tomasza Drwala z Seanem
Stricklandem.(...) Nie zmienia to jednak faktu,
iż zabezpieczyliśmy się na ewentualność nagłej zmiany zawodników, tak
by fighter, który wejdzie do oktagonu był przynajmniej na tym samym
poziomie, co jego poprzednik, a nawet – tak jak naszym zdaniem jest w
tym przypadku – był po prostu lepszy."
Wstydźcie się