Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mma. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mma. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

UFC 174 / One FC 17 - typy

Poprzednim razem 8 na 14 typów trafionych, wynik byłby lepszy gdybym nie obstawiał Cage Warriors gdzie spudłowałem wszystkie 3 typy, tym razem na plus także pieniądze na Betsafe, szkoda że drobne ale drobne stawiałem. Na plus także w Lidze Bukmachera Lowking, ale tylko miejsce 11 utrzymane - za dużo tam przegrałem na UFC Berlin.W ten weekend UFC 174 i jedna z walk na które czekam najbardziej Woodley - MacDonald.

UFC 174
Demetrious Johnson /#1 FLW/- Ali Bagautinov /#8 FLW/- Johnson
Tyron Woodley /#4 WW/- Rory MacDonald /#3 WW/ - MacDonald
Ryan Bader /#12 LHW/- Rafael Felijao Calvacante /#23 LHW/ - Bader
Brendan Schaub /#15 HW/- Andrei Alrovski /#16 HW/ - Arlovski
Ryan Jimmo /#20 LHW/ - Ovince St. Preux /#26 LHW/- Jimmo
Mike Easton /#48 BW/- Yves Jabouin /#50 BW/ - Easton
Michinori Tanaka /#29 BW/ - Roland Delorme /#53 BW/ - Tanaka

One Fc 17
Adriano Moraes /#27 FLW/ - Kosuke Suzuki /#110 FLW/ - Moraes

Tym razem muszę coś postawić, niekoniecznie na Betsafe, ale w Lidze Lowkinga i naprawdę nie wiem na kogo, wszystkie walki poza walką wieczoru oceniam na blisko 50 na 50. Może jakiś kurs mnie przekona.

wtorek, 22 kwietnia 2014

UFC 172 - moje typy

Poprzednio 7 na 9 trafionych, w tym 5 dokładnych wyników. Zawiódł mnie jednak pewniak czyli Travis Browne, może nie tyle zawiódł co któryś już raz dałem się nabrać (nie tylko ja zresztą) na to, że zawodnik o słabej technice wygrywający walki jednym ciosem może zostać mistrzem/pretendentem do tytułu UFC- nie może, historia któryś już raz to pokazuje.

UFC 172

Jon Jones /#1 LHW/ -Glover Teixeira /#6 LHW/ - Jones decyzja
Phil Davis /#3 LHW/ - Anthony Johnson /#13 LHW/ - Davis decyzja
Luke Rockhold /#6 MW/ - Tim Boetsch /#17 MW/ - Rockhold KO 2r.
Jim Miller /#14 LW/ - Yancy Medeiros /#587 LW/ - Miller poddanie 1 r.
Joseph Benavidez /#2 FLW/ - Tim Elliott /#19 FLW/ - Benavidez Ko 1 r.

Zaczynamy mam nadzieję wspólną zabawę na pieniądze. Polecam stawianie na  Davisa po kursie 1,45. Na Millera można postawić drobne po kursie 1,46, ale przestrzegam przed stawianiem większych pieniędzy bo niska pozycja Medeirosa w rankingach wynika tylko z długiej przerwy w walkach. Benavidez dla mnie jest raczej pewny ale kurs jest niski bo 1,25. Na Rockholda kurs jest 1,15, więc szkoda ryzykować. Nie polecam również stawiania na Jona Jonesa kurs 1,17 a ryzyko wbrew pozorom jest. Teixeira to jeden z najtrudniejszych rywali z jakimi się kiedykolwiek mierzył, stawiam na Jonesa ale bez pieniędzy przy takim kursie. Dokładny wynik można obstawiać tylko w trzech walkach, interesuje mnie Davis przez decyzję po kursie 2,80 ale stawianie 4 zakładu na tego samego zawodnika to było by za duże ryzyko. Edit: A jednak postawiłem na dokładny wynik tej walki.

Ostateczne zakłady wyglądają tak
Davis - Johnson - 1 kurs 1,45 (stawka 5 jednostek)
Davis - Johnson 1, Benavidez - Elliott 1 kurs 1,81 (stawka 3 jednostki)
Davis - Johnson 1, Miller - Medeiros 1 kurs 2,11 (stawka 2 jednostki)

W ostatniej chwili dodałem
Davis przez decyzję kurs 2,80 (1 jednostka)
Rockhold przez KO, TKo, DQ  kurs 2,10 (2 jednostki)
i po wypowiedzi Teixeiry mimo wcześniejszego typu decyzja postawiłem
Jones przed czasem kurs 1,61 (2 jednostki)

i jeszcze jeden zakald
Johnson przez KO, TKO, DQ - kurs 5,00 (1 jednostka)
tak jako zabezpieczenie w razie niepowodzenia Davisa znaczny zwrot kosztów a koszt zakładu prawie żaden.

Podsumowując postawiłem na UFC 172 - 16 jednostek.
Jaką kwotą jest dla mnie jedna jednostka pozostaje póki co tajemnicą.

Gdzie stawiać? Na www.betsafe.com 




piątek, 4 kwietnia 2014

Dlaczego KSW jest cyrkiem a nie organizacją MMA?

KSW to największa federacja MMA w Europie, no jeśli liczyć Rosję jako Europę jedna z dwóch największych. Jeśli wziąć pod uwagę produkcję, dopracowanie szczegółów można nawet powiedzieć, że jest to pod tym względem pierwsza federacja po UFC. Finansowo dają sobie radę jak mało która federacja na świecie. A mimo to mam opory przed nazwaniem ich w ogóle federacją MMA.

Nie chodzi mi nawet o walki freaków typu Pudzian, Kamila Porczyk. Nie chodzi mi nawet o to, że walki Pudziana są main eventem i że moim zdaniem jego rewanże są ustawiane.

Chodzi o coś innego. O robienie z ludzi idiotów. W porównaniu z innymi federacjami gdzie wszystkich wiążą kontrakty na wiele walk, albo co najmniej na 3 walki - w KSW jest grupa polskich (lub naturalizowanych) zawodników w pewnym sensie wychowanych przez KSW oraz dosłownie kilku zawodników z zagranicy ktorzy zadomowili się tu na dłużej. Pozostali ściągani są na jedną walkę, reklamowani jako wielcy mistrzowie, po czym nigdy już o nich nie slyszymy ani w KSW ani w żadnej innej federacji. Ale to tylko jeden z aspektów bo są kolejne. 

KSW nie jest zainteresowane polskimi zawodnikami, których nie wychowało. Dlaczego? O tym będzie poniżej. Ile razy Damian Grabowski, Tomasz Drwal i Michał Kita byli dostępni? Z iloma polskimi federacjami już się wiązali - FA, MMA Attack, Prommac? KSW nie zrobiło niczego by ich pozyskać bo ... nie pasuje to do ich strategii, ale o tym którymś w kolejnym punkcie.

Kolejna sprawa KSW nie konfrontuje ze sobą swoich najlepszych zawodników. Bo im się to nie opłaca. Wmawiają nam, że każdy z nich jest wielkim mistrzem i gdyby nagle przegrał okazało by się, ze na świecie albo co gorsza w kraju są lepsi. Chociaż, tego nie rozumiem, szefowie KSW są mistrzami świata we wciskaniu kitu na pewno znaleźli by jakąś wymówkę. Tak więc nie będzie pojedynku Mameda Khalidova z Michałem Materlą, nie będzie walki Karola Bedorfa z ... Marcinem Różalskim. Tak z Różalem - po ostatnim zwycięstwie awansował on na 72 miejsce w rankingach i jest wyżej notowany od wszystkich potencjalnych rywali Bedorfa w tym Tima Sylvi. Tak Tima Sylvi, zawodnika który wg logiki wmawianej nowym ale wiernym fanom KSW jest najlepszym zawodnikiem świata bo przecież wiemy że Pudzian jest mistrzem mistrzów i mierzy się z samymi mistrzami, najpierw przegrywa by później w mniej lub bardziej dziwnych okolicznościach wygrać rewanż, a z Timem Sylvią rewanżu nie było. Jeszcze nie było, więc póki co jest on jedynym zawodnikiem lepszym od Pudziana. Serio są ludzie którzy w to wierzą, to docelowa grupa odbiorców KSW.

No ale wracając do walk miedzy najlepszymi, do walk o pas. Mistrzowie KSW w walkach o pas mierzą się z obcokrajowcami z miejsc 150 - 200 w rankingach, mimo że wśród zawodników KSW są Polacy z pierwszej setki rankingów. Ale nie o to przecież chodzi by konfrontować ze sobą gwiazdy KSW, po co jeden ma przegrać skoro można lansować obu jako niepokonanych mistrzów.

Czasem z dziwnych powodów walki mistrzów nie są o pas. W sumie jaka różnica, wartość pasa KSW warta jest mniej więcej tyle co pasa Polsatu, skoro jedyny klasowy zawodnik w KSW posiadaczem pasa nie jest. Podzielają ten pogląd chyba nawet szefowie KSW bo walki o pas mają nieraz miejsce na początku gali jako rozgrzewka przed walkami celebrytów.

To nie koniec dziwnej polityki KSW. Podczas wszystkich gal (po zakończeniu turniejów, czyli mniej więcej od walki Pudziana z Najmanem) mamy pojedynek dobra ze złem, znaczy Polaków z obcokrajowcami. Rzadkością są walki dwóch Polaków, jeszcze większa dwóch obcokrajowców. Szanująca się federacja z planami ekspansji na inne kraje powinna zmienić to podejście rodem z amerykańskich filmów lat 80tych. A tymczasem planowana gala w Londynie ma być pojedynkiem Polska - Anglia.

Jeszcze odnośnie obcokrajowców - KSW nie dopuszcza myśli by mistrzem KSW mógł zostać obcokrajowiec (zdarzyło się to raz po porażce Błachowicza, ale był szybki rewanż) a tymczasem w wadze półciężkiej nie ma aktualnie polskich zawodników godnych pasa i aż prosi się o walkę Virgil Zwicker - Goran Rejlic.

Wrócę jeszcze do polskich zawodników nie związanych z KSW. Nie potrzebni są im Drwal, Grabowski ani Kita bo wtedy naturalną konsekwencją była by ich walka z mistrzami KSW. A po co im to, już mają dość problemów bo mają dwóch dobrych zawodników w wadze średniej i ludzie chcieliby walki między nimi. Dla KSW idealną sytuacją byłaby taka gdzie w każdej kategorii mieliby jednego dobrego polskiego zawodnika, albo niekoniecznie dobrego ale takiego który byłby celebrytą, przyciągał widzów i wygrywał z anonimowymi "mistrzami" z innych krajów.

Do tego dochodzi seria niespotykanych nigdzie indziej kontrowersyjnych decyzji, dyskwalifikacji, podwójnych zakończeń walk.No i zasady KSW dostępne na stronie które nijak mają się do werdyktów sędziów i komisji odwoławczych.

Nie będę opisywał błędów typu rezygnacja z ringu na rzecz klatki. Z tego co czytam na zagranicznych forach jest rzesze fanów ringu na wzór Pride i tylko dlatego oglądają oni KSW. Ani też braku współpracy z Sherdogiem, który ściślej rozpisuje się nawet o federacji One FC. W sumie podobnej do KSW jedna gwiazda - Ben Askren i sami emeryci. 

No i ceny 40 zł w systemie PPV za oglądanie gali, a tymczasem mająca dużo lepszych zawodników i sportowe zasady amerykańska federacja World Series of Fighting transmituje swoje gale za darmo na cały świat na stronie internetowej NBC,  na stronie tej można też obejrzeć wszystkie archiwalne walki WSoF, podobnie na stronie http://m1global.tv można obejrzeć za darmo gale M-1 Global, to jest podejście do fana, to jest stawianie na rozwój tej dyscypliny, to jest reklama dla federacji. A KSW chyba bałoby się gdyby ich gale były tak łatwo dostępne dla fanów na całym świecie, wola by w świat szły tylko wyniki KSW.

KSW daje nam cyrk zamiast sportu, ma nas fanów MMA w Polsce za idiotów. Od nas zależy czy pozwolimy się tak traktować, czy będziemy płacić PPV po 40 zł za oglądanie cyrku. Od nas zależy którą federację wybierzemy gdy na nasz rynek wejdzie UFC. Ja jestem za sportowym wymiarem MMA, dlatego chciałbym by zadomowiło się u nas UFC, co prawdopodobnie skutkowałoby likwidacją KSW, wtedy doczekalibyśmy się walk najlepszych Polaków ze sobą lub z rywalami ze światowej czołówki. Bo tego jako fan MMA oczekuję, oczekuję konfrontacji Khalidova, Materli, Bedrofa, Saidova, Kowalkiewicz z najlepszymi możliwymi rywalami, a skoro KSW nie zamierza tego zaoferować to ja nie będę po ich stronie w konfrontacji z UFC.

PS. Na stronie http://www.m1global.tv/ właśnie trwa transmisja M-1 Global 47 z Marcinem Tyburą